Przedsiębiorczość społeczna

Pspołeczna3Sformułowanie ‚przedsiębiorczość społeczna’ zostało po raz pierwszy użyte w 1982 r. przez Billa Draytona – twórcę stowarzyszenia Ashoka. Określa ono działalność mającą na celu przyniesienie pozytywnej zmiany społecznej przy użyciu narzędzi właściwych dla biznesu.

Sektor pozarządowy, którego tradycyjną rolą było przynoszenie pozytywnych zmian społecznych borykał i boryka się nadal z wieloma problemami, które mogą być rozwiązane dzięki przedsiębiorczości społecznej. Organizacje pozarządowe są często uzależnione od grantów lub donatorów, podczas gdy przedsiębiorstwo społeczne samo generuje zyski pozwalające na dalszy rozwój i realizację swojej misji. Brak kultury przedsiębiorczości i związanej z nią dynamiczności, zaradności i innowacyjności powoduje często zastój i nieefektywność. Kultura organizacji pozarządowych i tzw. „wirus grantozy” powoduje, że brakuje im samodzielności oraz poczucia odpowiedzialności za własne działania. Co najważniejsze, zaciera się związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy „dobrą pracą” a rozwojem, ponieważ ważniejsze staje się pisanie wniosków o dofinansowanie i sprawne administrowanie. Zatracenie tej perspektywy powoduje jeszcze szereg destruktywnych tendencji, o których zresztą w środowisku organizacji pozarządowych dużo się dyskutuje.
Przedsiębiorczość społeczna jest dla tego stanu alternatywą. Daje niezależność, pobudza kreatywność i daje realną perspektywę przedsiespołtrwałego budowania w poczuciu odpowiedzialności. Historycznie przedsiębiorczość społeczna obejmowała spółdzielczość, a także różnorakie działania organizacji pozarządowych mające na celu zapewnienia sobie nowych źródeł przychodu. Z roku na rok przedsiębiorczość społeczna się rozwija coraz bardziej, a w ostatnich latach możemy zaobserwować istny boom. Czas przedsiębiorczości społecznej jest teraz!

uniwersalny1   Jednym z niezauważanych jeszcze skutków kryzysu finansowego jest kryzys sensu. Od czasu zakończenia Zimnej Wojny ludzkość weszła na niespotykaną dotąd ścieżkę rozwoju. Ludzie się bogacili, awansowali i kupowali. Stało się to dla nich główną motywacją i wydawało im się, że stan ten będzie trwał w nieskończoność. Będąc zajętymi kupowaniem lepszych rzeczy i swoją karierą nie mieli zwyczajnie czasu, ani chęci kwestionować systemu w którym żyli. Zmienił to dopiero kryzys finansowy. Na niespotykaną dotąd skalę, ludzie zaczęli kwestionować sens, tego co robią i szukać nowej drogi. Zaczęto kwestionować ład społeczny, sposób w jaki działają korporacje, stosunki międzyludzkie i to na czym w ogóle polega rozwój. Postawiono cały szereg trudnych pytań, na które nie dało się już odpowiedzieć według starych schematów. Najważniejsze jest to, że zmiany te nie dotyczyły wyłącznie pojedynczych ludzi. Siła i tempo przemian leżą w tym, że stopniowo zmieniały się postawy i zachowania ogromnej masy osób jako, że skutki kryzysu finansowego były odczuwalne globalnie.
Na masową skalę ludzie zaczęli szukać odpowiedzi gdzie indziej i powoli odnajdywać to nadaje im sens. Nastąpił powolny, lecz powszechny powrót do własnych pasji i marzeń. Ludzie odkrywają teraz jak bardzo są zależni od przyrody i lokalnych społeczności co daje im nową perspektywę i wzmaga poczucie odpowiedzialności. Zyskują na znaczeniu rozwiązania stawiające na długoterminowość i współpracę. Ludzie zdają sobie powoli sprawę z wewnętrznej mocy kreowania rzeczywistości poprzez własne świadome wybory. Zwiększa się poczucie pilności narastających problemów, a zarazem poczucie, że trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Ta głęboka zmiana spowodowała, że możemy obserwować szereg trendów, które składają się na ogromny boom przedsiębiorczości społecznej i mogą nam pomóc zrozumieć skalę tego zjawiska.

uniwersalny3Na rozwój nowej fali przedsiębiorczości społecznej składa się szereg czynników. Duża część z nich jest opisana poniżej. Jaka jest jednak nowa przedsiębiorczość społeczna? Przede wszystkim dużo bardziej profesjonalna. Związało się z nią bardzo wielu młodych, idealistycznych ludzi, ale także ludzi z doświadczeniem w biznesie. Zamiast podejścia „albo zarabiam pieniądze albo pomagam innym” zobaczyli oni w przedsiębiorczości społecznej sposób na życie. Zrozumieli także, że zamiast domagać się specjalnego traktowania, mogą radzić sobie w warunkach konkurencji. Jest to możliwe przede wszystkim dzięki innowacjom w modelach biznesowych, użyciu najnowszych technologii oraz skalowalności projektów. Przedsiębiorcy społeczni wiedzą jak korzystać z najlepszych praktyk i narzędzi dostępnych w sektorze komercyjnym.
Warto pamiętać, że obecnie bardzo intensywnie rozwija się cały ekosystem wspierania przedsiębiorczości społecznej. Dzięki temu przedsiębiorcy społeczni bardzo szybko się edukują, mają odwagę eksperymentować, mogą łączyć się i rozwijać wspólnie, podczas, gdy w przeszłości w dużej mierze byli zdani tylko na siebie.
Być może jedną z najważniejszych zmian, które możemy obserwować w przedsiębiorczości społecznej jest samo podejście do pomagania i zmieniania świata. Powoli odchodzi się od modelu „pomagania” jako jednostronnego aktu dawania. Nowy model zakłada wymianę: dawania oraz brania od osób którym „pomagamy” dostrzegając, że tak naprawdę pomagamy sobie nawzajem. Przekształca to relację pomagający-beneficjent w stosunek parterski, oparty na prawdziwie równej i obupólnej korzyści. Może wydawać się to mało istotne, jednak jest to bardzo ważne, że nowa przedsiębiorczość społeczna kładzie duży nacisk na dostrzeganie wartości tam gdzie społeczeństwo lub inni ludzi go nie widzą. Zamiast „problemów do rozwiązania” jest po prostu nieodkryta wartość. Podejście to sprawia, że nowa przedsiębiorczość społeczna jest harmonijna, twórcza i ekscytująca, a każdy człowiek jest doceniany i traktowany na równi.

program inkubacyjnyZ jednej strony mamy do czynienia ze stale zwiększającymi się opcjami konsumpcji, a z drugiej strony możliwości fianansowe przeciętnego człowieka znacząco się nie zwiększają. Sprawia to, że podejmowanie wyborów musi być coraz bardziej świadome.
Konsumenci stają się także coraz bardziej dojrzali i coraz lepiej rozumieją, że ich decyzje zakupowe są także swojego rodzaju głosem poparcia dla danej firmy. Wymagają oni coraz większej odpowiedzialności firm i tego, aby firmy od których kupują były zgodne z ich wartościami.
Mamy także do czynienia ze stale rosnącym trendem szeroko rozumianej świadomości ekologicznej. Debata publiczna o zanieczyszczeniu środowiska staje się coraz głośniejsza, ekologiczne style życia są coraz popularniejsze, a także coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę z tzw. greenwashingu.
Kolejnym ważnym trendem jest wzrost liczby tzw. prosumentów czyli konsumentów, którzy chcą aktywnie współtworzyć produkt czy usługę, które kupują. Są to także ludzie, którzy chcą kupić produkt lub usługę zanim ona jeszcze powstanie wspierając w tym procesie dopiero raczkujące projekty.
Szczególnie w Ameryce Południowej, ale także i w innych miejscach na całym świecie możemy obserwować wzrost zapotrzebowania na wspieranie przedsięwzięć, które mają pozytywny wpływ na społeczeństwo. Poparcie i popyt na produkty i usługi takich firm jest większe niż kiedykolwiek.
Polecamy raporty do których linki znajdują się poniżej, aby dowiedzieć się dużo więce na każdy z tych poruszonych wyżej wątków.
http://trendwatching.com/trends/ecobounty/
http://www.trendwatching.com/trends/infographics/presumers/
http://www.trendwatching.com/trends/micasaestucasa/
http://www.faithpopcorn.com/

uniwersalne01Prawdopodobnie już wszyscy słyszeli o generacji „milenijnej”, czy też generacji „Y”. Typowo określa się ich jako ludzi urodzonych pomiędzy 1982, a 2000 rokiem. Przypisywane są jej cechy takie jak większe oczekiwania od życia i pracy, także silnie poczucie wyjątkowości. Grupa ta ma większą świadomość społeczną i środowiskową. Oczywistością jest także większa znajomość nowych technologii. Badania Pew Research pokazały, że 88% Amerykanów wybiera swojego pracodawcę na podstawie podejście do społecznej odpowiedzialności, a 82% rozważyłoby zmianę pracy jeśli wartości firmy nie spełniałyby ich oczekiwań. Wydaje się to być wyjątkowo wysoką liczbą zważywszy na to, że jest to także generacja u której poziom bezrobocia jest wyjątkowo wysoki. W takiej sytuacji jasnym wydaje się, że jeśli nie ma pracy, która odpowiadałaby ich oczekiwaniom są oni bardziej niż jakakolwiek inna generacja założyć własne firmy. Warto zwrócić uwagę, że jest to generacja, która dopiero wchodzi na rynek pracy i jej znaczenie będzie stale rosło.

impact investing PS siec inwestorówJeden z bardzo ważnych czynników wzrostu nowej fali przedsiębiorczości społecznej. Pokazuje też, że profesjonalizuje się ekosystem wspierania przedsiębiorczości społecznej. Impact investing to inwestycje, których celem nie jest jedynie zysk finansowy, ale także, a może nawet przede wszystkim, zysk społeczny. Global Impact Investing Network szacuje, że impact investing rośnie 60% rocznie i w 2014 roku osiągnie $500mld. O znaczącym wzrośnie takiego rodzaju inwestycji świadczy np. znaczące zaangażowanie premiera Wielkiej Brytanii w ich rozwój, wyrastające jak grzyby po deszczu sieci impact investingowe i fundusze Social Venture Capital, czy fakt, że z impact investingiem eksperymentuje największy na świecie zarządca aktywów BlackRock. W ostatnich latach pojawiło się mnóstwo opracowań i rozwiązań z zakresu inżynierii finansowej oraz mierzenia wpływu społecznego co ma znaczące przełożenie na rozkwit tego sektora. Z roku na rok zmniejszają się „bariery wejścia” w takiego rodzaju inwestycje jako, że istnieje coraz większy know-how i sieci wsparcia dla takich inwestorów. W Polsce takiego rodzaju nie są jeszcze popularne, jednak jest to bardziej wynikiem braku wiedzy na temat takiego rodzaju inwestycji, niż braku chęci.

inkubacyjn21Coraz więcej ludzi powyżej 50 roku życia zmienia swoje priorytety. Po osiągnięciu swoich życiowych celów zaczynają się zastanawiać nad tym co chcieliby zostawić swoim dzieciom i wnukom. Jedną z alternatyw jest właśnie impact investing, który daje poczucie sensownie zainwestowanych pieniędzy. Z drugiej strony tacy ludzie często myślą o tym jak wesprzeć lub sami założyć organizacje, które realizują ich zdaniem ważną społecznie misję. Przykładem może być fakt, że 25% Amerykanów w wieku 44-77 planuje w ciągu najbliższych 10 lat rozpocząć własną działalność gospodarczą, która realizowałaby ważną dla nich społeczną misję.

uniwerOd czasu kryzysu finansowego, który wymusił w wielu krajach ograniczenia w wydatkach, rządy zmniejszyły środki przeznaczane na sektor społeczny. Wymusiło to poniekąd duże zmiany, gdyż organizacje, które działały mało efektywnie nie dały sobie rady, a ich miejsce zajęli innowacyjni przedsiębiorcy społeczni. Brak finansowania publicznego zwiększył także presję na rozwój prywatnych inwestycji społecznych za którymi stoją bardziej profesjonalni i pragmatyczni inwestorzy. W Polsce już niedługo będziemy właśnie w takiej sytuacji, kiedy to dotacje na organizacje pozarządowe znacząco się zmniejszą i środowisko to będzie zmuszone do zmiany swojej postawy.